Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warmachine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warmachine. Pokaż wszystkie posty

21.05.2016

Galeria Doom Reavers










Dzisiaj w galerii ukończony oddział khadorskich Doom Reaversów do Warmachiny. Są to bardzo udane, szczegółowe i klimatyczne rzeźby, malowało mi się je z wielka przyjemnością. Zapraszam do oglądania i komentowania.











18.03.2014










Dzisiaj chciałbym przedstawić wam bardzo okazały zarówno pod względem rzeźby jak i rozmiarów model ciężkiego unikalnego warjack`a do frakcji Khador.
Jest to odświeżona wersja tego modelu gdzie górny korpus razem z naramiennymi armatami został odlany w plastiko-żywicy Privateera chociaż trochę innego rodzaju niż w przypadku pozostałych plastikowych modeli do Warmachiny (bardziej twardy, tak jakby z większą domieszką żywicy) , a pozostałe elementy w metalu.
Dzięki takiemu zabiegowi otrzymaliśmy bardzo lekki korpus z ładnie odlanymi elementami o gładkiej powierzchni pozbawionej bardzo częstej dla modeli metalowych ziarnistości.

Lekkość całej konstrukcji związana jest jeszcze z faktem, że jest ona w środku pusta, a niektóre elementy mają dosyć cienkie ścianki, dlatego należy bardzo uważać podczas pinowania lub obróbki nadlewek ponieważ możemy zakończyć pracę z dużym otworem lub wgnieceniem w powierzchni korpusu.

Szczegóły są bardzo dobrze oddane i generalnie górna strona jest bardzo na plus.


Dolna część niestety posiada koszmarne nadlewki, dodatkowo tak umiejscowione, że oczyszczenie tego wymaga sporej ilości narzędzi i czasu.  
Mój egzemplarz posiadał dosyć spore ubytki w brojlerze, ale z pomocą miliputa udało się go uratować
Odlewy dział Behemoth`a posiadały wyraźnie odznaczającą się linią przesunięcia formy, trafił się nawet mały ubytek po pęcherzyku powietrza, trzeba też było dorobić małe nity przy mocowaniu magazynku i po jednym większym na pierścieniu mocującym lufy. 
Części metalowe natomiast odlane zostały bardzo dobrze, wszystkie elementy odznaczały się wysoką szczegółowością, brakiem ubytków czy zniekształceń itp. Standardowe nadlewki szybko dały się oczyścić, jedyny mankament to wyraźna ziarnistość na powierzchni pancerzy nóg.

Jako gratis otrzymujemy jeden zestaw szpikulców.
Model mimo "takiej sobie" jakości odlewów, zwłaszcza plastikowych części, po paru godzinach pracy, spodkładowaniu, prezentuje się bardzo zacnie i na pewno sprawi dużo przyjemności podczas malowania.
Jest naprawdę sporych rozmiarów i wielkością góruje nad pozostałymi jackami Khadoru
 

1.02.2014

WORK IN PROGRES, PROTECTORATE OF MENOTH










Od zakupu zestawu dla dwóch graczy kolekcja protectoratu powiększyła się o dwóch Palladin of the Order of the Wall, doskonałej pod względem rzeźby figurki Dartan`a Vilmon`a z tego samego zakonu co poprzednicy oraz ekipy Flameguard Cleanser`s.
Wszystkie figurki zostały oczywiście oczyszczone, opiłowane itd.. Ręce, miecze, tarcze, płaszcz palldyna, oraz broń cleanser`ów zaopatrzyłem w piny, postanowiłem nie sklejać całości ponieważ znacznie ograniczyło by to dostęp do malowanych elementów (zwłaszcza w przypadku Vilmon`a ).
Całość oprócz płaszcza paladyna została spodkładowana białym Surface Primer`em od Vallejo przy pomocy aerografu.

Vilmon i Paladyni

Czyściciele

Elementy Cineratorów, Warjack`ów itd.

Waracki

Korpusy Cinerator`ów


Ponieważ byłem bardzo ciekawy jak z aerografem współpracują farby Formula P3, dla odmiany w przerwie malowania Khadoru zabrałem się za jakże udany rzeźbiarsko płaszcz jednego z paladynów. 
Na całość poszedł podkład german red brown, następnie z aerografu Sanquine Base P3. Formula P3 bardzo dobrze współpracuje z rozcieńczalnikiem do farb dedykowanym do aerografu Vallejo (new formula) oraz z X-20 A z firmy Tamiya. Następnie na bardziej wystające miejsca poszła Sanguine Highlight P3, ostatecznie rozjaśniłem mieszanką Sanguine Highlight i Ivory z Vallejo. Cienie zaznaczyłem Sanguine H. + Hexed Lichen Valejo, a w zagłębienia nałożyłem pędzlem glazy z mieszanki Sanguine Base i Royal Purple Vallejo.




c.d.n.




30.01.2014

WORK IN PROGRES, KHADOR










Po przedostaniu się przez gąszcz nadlewek i innych niedogodności związanych z procesem odlewania Privateer Press`a figurki dokładnie umyłem i zabrałem się za spodkładowanie. W tym celu w przypadku Khadoru użyłem podkładu firmy Vallejo German Red Brown z wyjątkiem modelu Beast 09 gdzie użyłem podkładu w kolorze białym również Vallejo.





Podkłady z tej serii doskonale współpracują z aerografem, bez konieczności rozcieńczania. Dają jednolitą, idealną i wytrzymałą powłokę. Najlepiej po nałożeniu pozostawić do wyschnięcia na 24 godziny.









i kilka fotek jak prezentuje się na modelach

elementy Behemotha, Man-o War`ów, Sorschy itp

Man-o-War i Sorscha


Jacki Khadorskie, Beast 09 z nałożonym białym podkładem




Mechanicy 


Kolejnym etapem było nałożenie z aerografu farby Gory Red Vallejo, rozcieńczonej mieszanką zwykłego i dedykowanego do aerografu Thinnera również Vallejo. Nowy thinner do aerografu doskonale współpracuje z cała linią produktów zarówno Game jak i Model Color, daje również bardzo dobre efekty z farbami Formula P3 Privateera. Aerograf się nie zapycha, mamy bardzo dużą kontrolę nad plamką, bardzo małą otoczkę i praktycznie niewidoczną "ziarnistość", oczywiście konieczne jest przeczyszczenie od czasu do czasu końcówki igły wacikiem z izopropanolem ale tak to jest z akrylami.





Następny kolor i ostatni jeśli chodzi o czerwony pancerz to Flat Red Vallejo położony z aerografu





c.d.n.



  



29.12.2013










Od jakiegoś czasu dojrzewała we mnie myśl o rozpoczęciu przygody z Warmaszyną i tak kilka tygodni temu zakupiłem sobie "na próbę" zestaw dla 2 graczy. Propozycja była bardzo atrakcyjna cenowo, a poniewaz nie mogłem zdecydować się właśnie nad frakcjami Protectorate of Menoth i Khador, postanowiłem dla różnorodności zbierać obydwie, co przypieczętowało zakup.






Niezwykle atrakcyjne pudełko mieści w sobie figurki dla dwóch frakcji wraz z kartami dla poszczególnych jednostek, skrócone wydanie "No Quarter", wprowadzenie do gry, skrócone zasady "Quick Start Rules" oraz kieszonkową wersję roolebooka, zawierającą pełne zasady bez części fluffowej. Dodatkowo mamy kości do gry oraz calowa miarkę.











Ponieważ jak na razie większy ze mnie kolekcjoner i pacykarz, najbardziej z całego zestawu ciekawiły mnie figurki i ich jakość. Niezwłocznie zatem zabrałem się za ich rozpakowanie. Jeśli chodzi o projekty, wiadomo kwestia gustu, dla mnie są rewelacyjne, figurki z tego akurat zestawu prezentują się niezwykle zacnie, mają bardzo dobrze oddane proporcje oraz doskonale oddaja klimat gry.
Co do jakości to niestety nie jest tak różowo, co prawda szczegóły są zachowane ale już rozmieszczenie nadlewek czy lini po podziale formy to lekka makabra, o zakrzywionych elementach nie wspomnę, ale tutaj akurat nie ma problemu bo żywico-plastik Privateera bardzo ładnie poddaje się gorącej wodzie i wszystko można poprawić.
Co natomiast dostajemy w zestawie.
      Casterzy : Kreoss do Menoth`u i Sorsha do Khadoru

Sorscha niestety była niekompletna (brak lewej ręki), ale po złożeniu reklamacji, Privateer bardzo szybko brakująca część dostarczył.



Man o War Shocktroopers ( 5 figurek)



Exemplar Cinerators  (5 figurek )



Warjacki, lekki Repenter, oraz dwa ciężkie Vanquisher i Crusader do Menothu





Dwa ciężkie warjacki do Khadoru Juggernaut oraz Destroyer


Podsumowując z zestawu jestem niezwykle zadowolony, zawiera sporo figurek, dużo materiałów szkoleniowych, wszystko porządnie wydane za naprawdę dobrą cenę. Jedynym minusem jest na pewno ilość czasu jaką trzeba będzie poświęcić na oczyszczenie tego zestawu z nadlewek itd., ale myślę że miodność figurek mi to zrekompensuje.